Snorkeling - Fajna sprawa. I kondychę trzeba mieć niezłą. Pamietam, jak jako jeszcze gówniarz na studiach, polowaliśmy z kolegami w Skikdzie - na algierskich wybrzeżach Morza Śródziemnego. Nawet udalo nam się raz wyciagnąć dużą Meru. Wyciągnęliśmy ją z pod skały dopiero po 4-tym strzale z kuszy. Było nas trzech i pożyczaliśmy 4-tą kusze od Algierczyka. Cała zabawa odbywała się na ok. 10m głębokości i trwała chyba z godzinę. Pływania góra-dół było co niemiara i jak to się już skończyło, to ledwo co się trzymałem na nogach...:)
Piotr Kociołek 2009/11/06 23:37
Darek Gawryś 2009/10/30 21:39
Krzysztof Starzecki 2009/10/30 13:27
Antares Gryczan 2009/10/30 09:52